rzekipolski.info to przewodnik po sieci rzecznej Polski: pięćdziesiąt opracowań poświęconych pojedynczym rzekom, od Wisły i Odry po niewielkie cieki w rodzaju Ślęzy czy Olzy. Każde hasło podaje długość biegu, powierzchnię dorzecza i miejsce, w którym rzeka kończy swój bieg, dzięki czemu poszczególne nazwy da się zestawiać ze sobą i oglądać jako jeden powiązany system. Ta strona porządkuje całość: tłumaczy, do jakich zlewisk należą polskie rzeki, jak dzielą się między dwa główne dorzecza i co decyduje o ich zachowaniu w ciągu roku.
Niemal cały obszar Polski leży w zlewisku Bałtyku, które obejmuje 99,7% powierzchni kraju. Największą jego część zajmuje dorzecze Wisły (55,7%), drugie miejsce należy do dorzecza Odry (33,9%), a resztę dzielą między siebie rzeki pobrzeża południowobałtyckiego (9,3%) oraz skrawek dorzecza Niemna (0,8%). Do zlewiska Morza Czarnego należy 0,2% powierzchni kraju (dorzecza Dunaju z Orawą i Dniestru ze Strwiążem), a do zlewiska Morza Północnego zaledwie 0,1% (dorzecze Łaby z Izerą).
Skalę obu głównych systemów dobrze oddają liczby: Wisła mierzy 1022 km i zbiera wodę z 194 424 km², a Odra ma 854,3 km długości i 118 861 km² dorzecza. Ten sam podział widać na przykładzie mniejszych rzek: Czarna Hańcza kończy bieg w Niemnie, Rega i Wieprza uchodzą wprost do morza, a Pasłęka – do Zalewu Wiślanego.
Powierzchnię dorzecza Wisły źródła podają rozbieżnie: od 194 424,4 do 194 700 km², w tym od 168 698,6 do 169 100 km² w granicach Polski. Anglojęzyczne zestawienie najdłuższych rzek przyjmuje 193 690 km² dla całego dorzecza i 168 868 km² dla jego polskiej części. Dla Odry polskie źródła podają 118 861 km², w tym 106 056 km² na terytorium kraju, a to samo anglojęzyczne zestawienie – 119 074 i 106 043 km².
Oba systemy sięgają poza granice państwa. W międzynarodowej gospodarce wodnej stosuje się pojęcie Międzynarodowego Obszaru Dorzecza Odry, który oprócz samego dorzecza obejmuje także Zalew Szczeciński wraz z jego zlewnią; tak wyznaczony obszar liczy 124 049 km², z czego 107 169 km² przypada na Polskę, 9602 km² na Niemcy i 7278 km² na Czechy. W dorzeczu Wisły dobrze to widać na przykładzie Bugu, którego zlewnia ma 39 420 km², a w Polsce leży z niej tylko 19 395 km². Podobnie jest z Narwią: z 75 200 km² jej dorzecza w granicach kraju znajduje się 53 873 km².
Udział poszczególnych dorzeczy w powierzchni kraju także nie jest podawany jednolicie. Według innego źródła na dorzecze Wisły przypada 53,9%, na dorzecze Odry – 34,7%, na rzeki uchodzące bezpośrednio do Bałtyku – 11%, a na dorzecze Niemna – 0,8%; polska część zlewiska Morza Bałtyckiego liczy w tym ujęciu 312 683 km², czyli 99,7% powierzchni kraju. Wśród rzek odprowadzających wodę do Morza Północnego wymienia się tam obok Izery także Dziką Orlicę.
W administracji wodnej obszar dorzecza rozumie się szerzej niż dorzecze w sensie hydrograficznym. Do obszaru dorzecza Wisły zalicza się także rzeki wpadające do Bałtyku od Słupi włącznie aż po granicę z Rosją, do obszaru dorzecza Odry zaś – cieki uchodzące do morza na zachód od Słupi, w obu przypadkach wraz z przyległymi wodami przybrzeżnymi i przejściowymi. Polska część obszaru dorzecza Odry dzieli się na cztery regiony wodne: dolnej Odry i Przymorza Zachodniego, Warty, środkowej Odry oraz górnej Odry, administrowane przez regionalne zarządy gospodarki wodnej w Szczecinie, Poznaniu, Wrocławiu i Gliwicach. Czeską częścią dorzecza zarządzają Povodí Odry w Ostrawie, Povodí Labe w Hradcu Králové i Povodí Ohře w Chomutowie.
Dopływy obu głównych rzek rozkładają się nierówno: lewe są krótsze i uboższe w wodę niż prawe, a lewa część dorzecza ma się do prawej jak 27:73 u Wisły i 30:70 u Odry. Wiąże się to z nachyleniem powierzchni ku północnemu zachodowi oraz z rozwojem rzeźby terenu w trzeciorzędzie i czwartorzędzie.
Rozmiary największych dopływów dobrze pokazują ich hierarchię: Warta liczy 808,2 km i 54 529 km² dorzecza, Bug (dopływ Narwi) – 772 km i 39 420 km², Narew – tylko 484 km, ale aż 75 200 km² zlewni, a San – 457,76 km i 16 861 km². Dla porównania Ślęza (78,6 km) i Olza (86,2 km), które również kończą bieg w Odrze, są od nich wielokrotnie krótsze.
Gęstość sieci rzecznej jest w Polsce dość znaczna, lecz nieregularna. Znaczną gęstością odznaczają się Karpaty i Sudety, gdzie duże opady trafiają na słabo przepuszczalne podłoże o urozmaiconej rzeźbie. Na wyżynach sieć jest czterokrotnie rzadsza, bo woda w dużej mierze wsiąka w podłoże, a wody gruntowe zalegają głęboko. Na nizinach gęsta sieć rzek występuje tam, gdzie podłoże również słabo przepuszcza wodę.
Sama długość rzeki niewiele mówi o wielkości odwadnianego obszaru: Jegrznia ma 157 km i dorzecze o powierzchni 1016 km², a niewiele dłuższa Biebrza (165 km) zbiera wodę z 7051 km², czyli z obszaru prawie siedmiokrotnie większego.
Jezior jest w Polsce wiele, lecz zajmują one niewielką część kraju. Najpełniejszy współczesny katalog, opracowany przez Adama Choińskiego, w pierwszym wydaniu wymienia 7081 jezior większych niż 1 ha o łącznej powierzchni 2813,77 km². W spisie z 1954 roku figurowało 9296 jezior tej wielkości, ubyło ich więc 2215, co wynikało z szybkiego zanikania najmniejszych. Inne opracowanie podaje liczbę 9300 takich jezior. Jeziorność kraju wynosi zaledwie 0,9%, podczas gdy w Szwecji sięga 8,5%, a w Kanadzie 7,6%. W gospodarce wodnej za odrębne jednostki administrowania uznaje się w praktyce jeziora większe niż 50 ha; w Polsce próg ten przekracza nieco ponad 1000 akwenów.
Przeważają jeziora polodowcowe, powstałe po ustąpieniu lądolodu mniej więcej 11–12 tys. lat temu. Jeziora skupiają się przede wszystkim na północy kraju, na obszarze ostatniego zlodowacenia, czyli na Pojezierzu Pomorskim i Mazurskim. Nad morzem leżą jeziora przybrzeżne, oddzielone od Bałtyku mierzejami, np. Łebsko, Gardno i Jamno, w górach – przede wszystkim jeziora cyrkowe, jak Morskie Oko czy Czarny Staw, a na Polesiu Zachodnim – jeziora krasowe. Dwa największe jeziora kraju to Śniardwy w dorzeczu Pisy, liczące według jednych danych 11 340,4 ha, a według Adama Choińskiego 11 487,5 ha, oraz cały kompleks Mamr w dorzeczu Węgorapy (odpowiednio 10 282,4 i 9851,0 ha). Najgłębszym jeziorem Polski jest Hańcza (106,2 m, według innych źródeł 113 m).
W 1994 roku naliczono w Polsce 140 sztucznych zbiorników o pojemności ponad 1 hm³; blisko połowa z nich powstała przed II wojną światową. Za najstarszy uchodzi Jezioro Zygmunta Augusta na Nereśli, utworzone w połowie XVI wieku. Największą pojemność ma powstałe w 1968 roku Jezioro Solińskie na Sanie (472,0 hm³), a na drugim miejscu jest Jezioro Włocławskie na Wiśle (408,0 hm³, 1970), które ma zarazem największą powierzchnię – 70,4 km². Kolejne miejsca zajmują Jezioro Czorsztyńskie na Dunajcu (231,9 hm³, 1997) i Jeziorsko na Warcie (202,8 hm³, 1986). Najwyższą wysokością piętrzenia wyróżniają się Jezioro Solińskie (60,0 m) i Czorsztyńskie (54,5 m). Uzupełnieniem są suche zbiorniki przeciwpowodziowe i poldery, m.in. Polder Buków na Odrze.
Rzeki zasilane są przede wszystkim wodami śniegowymi i deszczowymi, rzadziej podziemnymi. Występują dwa okresy wysokich stanów: wiosenny, od lutego do kwietnia, gdy zanika pokrywa śnieżna, oraz letni, w czerwcu i lipcu, podczas intensywnych opadów w górach. Najniższe stany wody przypadają wczesną jesienią. Na wybrzeżu Bałtyku przyczyną wysokich stanów mogą być także sztormy spiętrzające wody morskie.
Zimą rzeki zamarzają: w zachodniej części kraju na mniej więcej miesiąc, w środkowej i wschodniej – na około trzy miesiące. Ponieważ pokrywa lodowa zanika na północy później niż na południu, łatwiej o zatory lodowe i wywołane przez nie powodzie. Różna jest też zmienność stanów wody: najmniejsze wahania wykazują rzeki pojezierzy, a najsilniejsze – większe rzeki górskie; poziom Dunajca potrafi się zmienić o 9–10 m, a według innych danych w dolnym biegu nawet o 11 m.
Wyjątkowe miejsce w historii kraju zajmuje powódź tysiąclecia z lipca 1997 roku, która objęła południową i zachodnią Polskę, a także Czechy, wschodnie Niemcy, północno-zachodnią Słowację i wschodnią Austrię. Wywołały ją dwie następujące po sobie fale ulewnych deszczów, związane z układem meteorologicznym określanym jako Vb: niż, który uformował się nad północnymi Włochami, przemieszczał się w stronę Bałkanów i powodował napływ ciepłego, wilgotnego powietrza znad Morza Śródziemnego i Czarnego ku północy; tam, gdzie zetknęło się ono z chłodnymi masami znad Bałtyku, wystąpiły obfite opady. Od 4 do 8 lipca w rejonie między Wrocławiem, Katowicami i Brnem spadło ponad 200 mm deszczu, miejscami ponad 300 mm; na Pradziadzie zmierzono 455 mm, w Raciborzu 244 mm, a na czeskiej stacji Lysá hora – 586 mm między 4 a 9 lipca, w tym 510 mm w ciągu 72 godzin. Druga seria opadów, w dniach 18–22 lipca, objęła głównie Karkonosze i Góry Izerskie.
W dorzeczu górnej Odry fala przewyższyła najwyższe notowane wcześniej stany o 2–3 m, a dotychczasowe maksima zostały przekroczone na odcinku Odry dłuższym niż 500 km, licząc od granicy z Czechami. Według szacunków przepływy zbliżyły się miejscami do takich, jakie statystycznie mogą się zdarzyć z prawdopodobieństwem 0,1%, czyli do tak zwanej wody tysiącletniej. Do pogłębienia skutków przyczyniło się znaczne uregulowanie rzek dorzecza Odry, a także m.in. niedrożność koryt, zły stan techniczny urządzeń hydrotechnicznych i powojenna zabudowa polderów. W dorzeczu Wisły, gdzie padało mniej, powódź przebiegała łagodniej, a falę na Dunajcu, później także na Wiśle, spłaszczyło nowo oddane do użytku Jezioro Czorsztyńskie. W Polsce zginęło 56 osób. Straty szacuje się na około 12 mld zł, według innych danych na około 3,5 mld dolarów, a woda zniszczyła lub uszkodziła 665 835 ha ziemi, czyli ponad 2% powierzchni kraju.
Do największych w Polsce należała także powódź z 2010 roku, której pierwsza fala nadeszła w drugiej połowie maja, a druga – na początku czerwca. Obfite opady w dniach 14–18 maja podniosły poziom wody w dorzeczu górnej Wisły, a po intensywnych opadach 1–2 czerwca stany alarmowe zostały ponownie przekroczone w dorzeczach górnej Wisły i Odry. Kulminacja na Wiśle okazała się najwyższa od 160 lat, a w wielu miejscach, np. w Krakowie, woda stanęła wyżej niż w 1997 roku. Przerwane zostały wały m.in. w Krakowie, Tarnobrzegu i gminie Wilków, a woda zalała m.in. Sandomierz i Jasło. Pod wodą znalazło się około 554 000 ha w 2157 miejscowościach, a ewakuowano ponad 30 000 osób. Wystąpiło też ponad 1300 osuwisk, głównie w Małopolsce. W Polsce zginęło 25 osób, a straty według szacunków MSWiA przekroczyły 10 mld zł. Jezioro Goczałkowickie przyjęło wtedy falę o objętości 100 mln m³, podczas gdy w 1997 roku było to 57 mln m³.
Między 13 a 21 września 2024 roku powódź dotknęła szczególnie południową część dorzecza Odry. Wywołał ją niż genueński, który przyniósł silne, kilkudniowe opady. W zlewniach rzek płynących przez Polskę najwięcej deszczu spadło w dniach 12–15 września po czeskiej stronie granicy, w północnej i północno-zachodniej części Jesioników i Gór Złotych; stacja Rejvíz odnotowała tam 517 mm. W Polsce najwyższą sumę opadów zanotowano na Śnieżniku: 400 mm według pomiaru stacyjnego i 472 mm według systemu RainGRS. W trakcie powodzi zniszczona została zapora w Stroniu Śląskim i ze zbiornika w krótkim czasie wypłynęło około 1,4 mln m³ wody; podmyty został też przelew powierzchniowy zbiornika Topola na Nysie Kłodzkiej, a jego betonowe części się zawaliły. Falę na Odrze przechwytywał suchy zbiornik Racibórz Dolny, który do 17 września przyjął 147 mln m³ wody (około 80% swojej ówczesnej pojemności), a sąsiedni Polder Buków – kolejne 50 mln m³. W Polsce zginęło dziewięć osób. Ucierpiały m.in. Kłodzko, Lądek-Zdrój, Stronie Śląskie, Głuchołazy, Nysa i Lewin Brzeski, który został zalany w 90%. Ze względu na rozmiary tę powódź porównywano z powodzią tysiąclecia.
Wisła i Odra kończą bieg ujściami o charakterze deltowym, przy czym delta Odry jest deltą wsteczną. Wisła uchodzi do Zatoki Gdańskiej, a Odra – do Zalewu Szczecińskiego.
Pozostałe rzeki układają się w wielostopniową hierarchię: Poprad (174,2 km) uchodzi do Dunajca, a Dunajec do Wisły; Jegrznia uchodzi do Biebrzy, Biebrza i Wkra (249 km) wpadają do Narwi, a Narew do Wisły; Drawa i Gwda zasilają Noteć, Noteć wpada do Warty, a Warta do Odry. Własnymi drogami płyną Łyna (264 km), lewy dopływ Pregoły, i Węgorapa (172 km), która po połączeniu z Instruczą tworzy Pregołę.
Rzeki wyznaczają 27% długości granic Polski; większy udział mają tylko odcinki górskie (34,5%), a granica morska stanowi 14,7%. W 1945 roku, na konferencjach w Jałcie i Poczdamie, granicę zachodnią oparto na Odrze i Nysie Łużyckiej, a wschodnią – na Bugu, który na długości 363 km (według innych danych 280 km) oddziela Polskę od Ukrainy i Białorusi. Ponieważ koryto Bugu przesuwa się ku wschodowi, linia graniczna nieznacznie się zmienia, a powierzchnia kraju rośnie. Z rzekami wiążą się też dwa skrajne punkty Polski: najdalej na zachód wysunięte jest zakole Odry koło Osinowa Dolnego (14°07′E), a najdalej na wschód – zakole Bugu we wsi Zosin (24°09′E).
Granica z Niemcami biegnie przez Zalew Szczeciński, na zachód od Szczecina i Gryfina, a następnie korytem Odry do ujścia Nysy Łużyckiej i dalej wzdłuż tej rzeki w okolice Żytawy. Na południu, gdzie przeważają grzbiety górskie, linia graniczna miejscami podąża dolinami rzek: na odcinku czeskim – dolinami Izery, Orlicy, Opawy i Olzy, na słowackim – doliną Białki, wzdłuż Dunajca w Pieninach i doliną Popradu. Na wschodzie granica z Ukrainą biegnie najpierw doliną Sanu, a od okolic Kryłowa – wzdłuż Bugu, który od Sobiboru oddziela Polskę od Białorusi; dalej na północ granica białoruska przecina dolinę Narwi, biegnie doliną Świsłoczy, a na końcu przecina dolinę Czarnej Hańczy. Na drugim krańcu wybrzeża granica z Rosją przechodzi przez Zalew Wiślany.
Wisłą i Odrą pływali już wikingowie. Aż do połowy XIX wieku rzeki pozostawały najważniejszymi szlakami transportowymi na ziemiach polskich. W Polsce przedrozbiorowej szczególne znaczenie miała Wisła, która wraz z dopływami łączyła centrum i południe kraju z Gdańskiem. Za złoty okres spławu wiślanego uznaje się lata 1466–1772, gdy ujście rzeki pozostawało w polskich rękach; apogeum przypadło na 1618 rok, kiedy spławiono do Gdańska m.in. 250 tys. ton zboża. W latach 1740–1796 do gdańskiego portu docierało rocznie około 1000 statków wiślanych. Poszczególne dorzecza łączono kanałami: zbudowany przez władze pruskie w latach 1773–1774 Kanał Bydgoski połączył systemy Wisły i Odry, a Kanał Augustowski (1824–1839) – dorzecza Wisły i Niemna. Kanał Elbląski (1844–1860) wyróżnia się pięcioma pochylniami, po których statki przeciąga się na platformach szynowych.
Drogi wodne w Polsce mają łącznie około 3800 km długości, jednak na początku XXI wieku znaczenie transportowe zachowała tylko ich niewielka część, m.in. Kanał Gliwicki, odcinki górnej i dolnej Odry, Wisła od Bydgoszczy do Przegaliny oraz fragmenty drogi wodnej Wisła-Odra. Zamknięty wykaz śródlądowych dróg wodnych ogłoszono w rozporządzeniu Rady Ministrów z 26 czerwca 2019 roku, a prawa właścicielskie wobec tych dróg wykonuje Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. Drogi te dzielą się na siedem klas, od Ia do Vb. Do podstawowych utrudnień należą zbyt małe głębokości minimalne: na środkowej Warcie, drodze wodnej Wisła-Odra i dolnej Wiśle często spadają one poniżej 100 cm, podczas gdy w polskich warunkach optymalne zanurzenie barki wymaga głębokości 170 cm, a głębokość mniejszą niż 130 cm uważa się za nieekonomiczną. Choć po II wojnie światowej nad żeglownymi rzekami znalazło się siedem spośród dziewięciu największych miast kraju, żegluga śródlądowa pozostaje jedną z najsłabiej rozwiniętych gałęzi transportu.
Przez Polskę przebiegają trzy drogi wodne o znaczeniu międzynarodowym, ujęte w 1996 roku w porozumieniu AGN. E30, łącząca Bałtyk z Dunajem w Bratysławie, biegnie w Polsce od Świnoujścia przez Szczecin i Wrocław do granicy z Czechami. E40 prowadzi z Gdańska w górę Wisły do Warszawy, a dalej Narwią i Bugiem do Brześcia. E70, szlak z Antwerpii do Kłajpedy, dochodzi Odrą do Kostrzyna, skąd na odcinku 294 km wiedzie Wartą, Notecią, Kanałem Bydgoskim i Brdą do Wisły, a na kolejnych 114 km – Wisłą, Nogatem i Zalewem Wiślanym do granicy z Rosją. Część tego szlaku, droga wodna Wisła-Odra o długości 294,3 km, jest jedynym w Polsce połączeniem wschodniego i zachodniego systemu europejskich dróg wodnych. Odrzańska Droga Wodna, biegnąca obecnie od Gliwic do Szczecina, liczy 687 km: 41 km przypada na Kanał Gliwicki, 187 km – na Odrę skanalizowaną, a 459 km – na odcinek swobodnie płynącej Odry od Brzegu Dolnego.
Warunki rozwoju energetyki wodnej są w Polsce mniej sprzyjające niż w krajach górskich i w państwach z wielkimi rzekami o dużych spadkach. Według Najwyższej Izby Kontroli (NIK) znaczenie hydroenergetyki w krajowej produkcji energii elektrycznej ograniczają płaska rzeźba terenu i stosunkowo małe opady; w latach 2020–2023 jej udział wynosił około 1,5%. Teoretyczny potencjał hydroenergetyczny polskich rzek oszacowano na 23,05 TWh rocznie, a techniczny – na około 13,7 TWh rocznie. W jednym z ujęć 68,0% tego potencjału przypadało na dorzecze Wisły, 17,6% – na dorzecze Odry, a 14,4% – na pozostałe rzeki. NIK oceniła, że przy średniej produkcji istniejących elektrowni wodnych Polska wykorzystywała około 15% swojego potencjału technicznego, podczas gdy w krajach europejskich średnie wykorzystanie zasobów hydroenergetycznych wynosiło około 50%.
Elektrowni wodnych jest w Polsce wiele, ale przeważają wśród nich obiekty małe. W 2020 roku działały 782 elektrownie, a w 2023 roku – 809; w latach 2020–2023 elektrownie o mocy nieprzekraczającej 1 MW stanowiły od 83 do 90% ich liczby, a elektrowni o mocy powyżej 5 MW było 16. Inne zestawienie podaje 727 elektrowni wodnych, w tym 18 o mocy ponad 5 MW. Szczególną rolę pełnią elektrownie szczytowo-pompowe, traktowane w krajowym systemie elektroenergetycznym przede wszystkim jako magazyny energii i źródła regulacyjne: przy nadwyżkach energii pompują wodę do zbiornika górnego, a przy wysokim zapotrzebowaniu wypuszczają ją przez turbiny. Najdynamiczniej hydroenergetyka zawodowa rozwijała się w latach 1968–1983, kiedy uruchomiono pięć dużych elektrowni przepływowych, zbiornikowych i pompowych.
Wśród elektrowni wodnych w Polsce największą moc zainstalowaną, 716 MW, ma szczytowo-pompowa Elektrownia Wodna Żarnowiec nad Jeziorem Żarnowieckim, oddana do użytku w 1983 roku. Do tego samego typu należą m.in. Porąbka-Żar na Sole (500 MW), jedyna w kraju elektrownia podziemna, oraz elektrownie w Solinie (200 MW) i Żydowie (167 MW). W pierwszej połowie XX wieku oddano do użytku m.in. elektrownie Pilchowice na Bobrze (1912), Bielkowo na Raduni (1925) i Żur na Wdzie (1929).
Największą elektrownią przepływową w Polsce jest Elektrownia Wodna we Włocławku na Wiśle, w której pracuje sześć hydrozespołów z turbinami Kaplana o łącznej mocy 160,2 MW. Spad znamionowy wynosi tu 8,80 m, a średnia produkcja – 739 GWh rocznie. Początkowo stopień miał wejść w skład kaskady dolnej Wisły, ale pozostałych zapór nigdy nie zbudowano. Zapora zaburza transport osadów w Wiśle, czego skutkiem jest erozja wgłębna koryta poniżej stopnia, sięgająca nawet 10 m, oraz obniżenie poziomu wód gruntowych w dolinie dolnej Wisły.
Zapory wodne stanowią zagrożenie dla wędrujących łososi. Stopień we Włocławku odcina rybom wędrownym łącznie 57 tys. km rzek, czyli 40% długości wszystkich rzek Polski. Przepławkę przebudowano w ramach prac przy zaporze, zakończonych w 2015 roku, jednak w drodze w górę rzeki zaporę pokonywało niewiele ryb: w 2019 roku było to 8190 cert, 24 łososie, 207 troci i 157 węgorzy. Dla porównania: w latach 1953–1968 na odcinku Wisły leżącym dziś powyżej zapory poławiano rocznie od kilkunastu do kilkudziesięciu ton łososi i cert. Przebudowa progu podpierającego zaporę w 2024 roku zasadniczo uniemożliwiła rybom dotarcie do przepławki; przepławka na samym progu ma powstać w 2027 roku.
Populacja łososia, niegdyś licznego w dorzeczach Odry i Wisły, całkowicie wyginęła w polskich rzekach w połowie lat 80. XX wieku. Jej ostatnią ostoją była Drawa, gdzie tarliska zanieczyściło odmulanie zbiornika Kamienna; ostatnie tarlaki obserwowano tam w 1985 roku, a łososie w stadium parr złowiono po raz ostatni w 1987 roku. Program restytucji, oparty na materiale zarybieniowym z łotewskiej Dźwiny, rozpoczęto w 1995 roku, a w 1997 roku w Drawie stwierdzono gniazda tarłowe. Mimo to łosoś w polskich rzekach nadal jest zagrożony wyginięciem.
Według „Polskiej czerwonej księgi zwierząt” gatunkiem zanikłym w Polsce jest jesiotr bałtycki, który na tarło wpływał wiosną do górnego biegu rzek, m.in. Wisły i Odry. Całkowity zakaz połowów obowiązywał od 1936 roku, a ostatnie osobniki w Polsce notowano w dolnej Wiśle koło Chełmna w 1965 roku i w ujściu Wisły w 1971 roku. Prace nad restytucją jesiotra w polskich wodach prowadzi się od 1996 roku. Wykorzystuje się w nich jesiotry z rzeki St. John, genetycznie najbliższe wymarłym populacjom bałtyckim. Pod koniec 2009 roku do Zatoki Pomorskiej wypuszczono ponad 100 oznakowanych osobników jesiotra ostronosego.
Kilka spośród 23 polskich parków narodowych obejmuje doliny rzek lub nadrzeczne mokradła. Pierwszym parkiem narodowym w kraju był utworzony w 1932 roku Pieniński Park Narodowy; w jego granicach leży m.in. Pieniński Przełom Dunajca, którym prowadzi spływ tratwami. Największym parkiem narodowym w Polsce jest utworzony w 1993 roku Biebrzański Park Narodowy o powierzchni 592,23 km². Powołano go do ochrony torfowisk niskich, największych w kraju i zarazem jednych z większych w Europie. Park obejmuje dolinę Biebrzy od ujścia Niedźwiedzicy aż po ujście Biebrzy do Narwi, a na jego terenie znajduje się niemal cały bieg Biebrzy (ok. 155 km). Głównymi rzekami Drawieńskiego Parku Narodowego, utworzonego w 1990 roku i położonego w kompleksie Puszczy Drawskiej, są Drawa i Płociczna.
Narwiański Park Narodowy, utworzony w 1996 roku, obejmuje odcinek doliny górnej Narwi między Surażem a Rzędzianami, długi na około 50 km; sama dolina ma tu od 2 do 4 km szerokości. Narew płynie w niej jako rzeka anastomozująca, tworząc mozaikę rozlewisk oraz siedlisk bagiennych i lądowych. Park Narodowy „Ujście Warty”, powstały w 2001 roku, obejmuje rozlewiska u ujścia Warty do Odry, tworzone w dużej mierze przez rzekę Postomię. Stwierdzono tam 245 gatunków ptaków, w tym 174 lęgowe, a w ujściu Warty znajduje się największe w Polsce zimowisko łabędzia krzykliwego.
Część takich obszarów wpisano na listę konwencji ramsarskiej, czyli Konwencji o obszarach wodno-błotnych mających znaczenie międzynarodowe, zwłaszcza jako środowisko życiowe ptactwa wodnego; Polska ratyfikowała ją w 1978 roku. W 2018 roku figurowało na tej liście 19 obszarów w Polsce o łącznej powierzchni ponad 153 tys. ha. Znalazły się wśród nich m.in. Park Narodowy „Ujście Warty”, wpisane w 1995 roku Biebrzański Park Narodowy i Stawy Milickie w Parku Krajobrazowym Dolina Baryczy, wpisany w 2002 roku Narwiański Park Narodowy, a także dodany w 2018 roku obszar Ujście Wisły.
Tekst opracowano na podstawie artykułów Wikipedii: Rzeki w Polsce, Geografia Polski, Dorzecze Wisły, Dorzecze Odry, Powódź tysiąclecia, Powódź w Europie Środkowej (2010), Powódź w Europie Środkowej (2024), Granice Polski, Jeziora w Polsce, Największe jeziora Polski, Najgłębsze jeziora Polski, Sztuczne zbiorniki wodne w Polsce, Śródlądowa droga wodna, Droga wodna Wisła-Odra, Odrzańska Droga Wodna, List of rivers of Poland (Wikipedia angielska), Geography of Poland (Wikipedia angielska), Energetyka wodna, Lista elektrowni w Polsce, Elektrownia Wodna we Włocławku, Łosoś szlachetny, Jesiotr bałtycki, Parki narodowe w Polsce, Pieniński Park Narodowy, Biebrzański Park Narodowy, Narwiański Park Narodowy, Park Narodowy „Ujście Warty”, Drawieński Park Narodowy, Konwencja ramsarska, Bug, Liste der Flüsse in Polen (Wikipedia niemiecka), Dunajec, Odra, Łyna, Węgorapa, Zbiornik Topola (licencja CC BY-SA 4.0).
| Wisła | 1022 km |
|---|---|
| Odra | 854,3 km |
| Warta | 808,2 km |
| Bug | 772 km |
| Narew | 484 km |